Taksonomia wyznacza zasady i metody klasyfikowania organizmów. A w szczególności zajmuje się tworzeniem i opisywaniem jednostek systematycznych (taksonów) włączając je w już istniejące kategorie taksonomiczne.
Wielu osobom taksonom kojarzy się z samotnym naukowcem zamkniętym w swoim laboratorium z książkami, studiującym zasuszone preparaty i korzystającym z metod niezmiennych od czasu Linneusza, na koniec uzyskującego niezbyt potrzebne komukolwiek wyniki. Nic bardziej mylnego!
Obalmy zatem kilka mitów związanych z taksonomią.
Taksonomia jest nauką przestarzałą
Rzeczywiście podstawą w pracy taksonoma jest studiowanie kolekcji okazów, by stwierdzić czy analizowane przez niego organizmy zostały już wcześniej opisane czy też są nowe dla nauki. Tradycyjny mikroskop jest w takiej pracy niezbędny. Ale współcześni taksonomowie korzystają również z najnowszych zdobyczy techniki takich, jak m.in. metody molekularne, mikroskopia skaningowa (Scanning Electron Microscopy – SEM), mikroskopia konfokalna (Confocal Laser Scanning Microscopy – CLSM), a nawet tomografia komputerowa (mirco CT). Co więcej, rysunki przygotowane odręcznie są później przerysowywane na tablecie graficznym, z jakiego wiele osób niezwiązanych z nauką korzysta, by tworzyć swoje grafiki.
Taksonomia jest mało ekscytująca
To zupełna nieprawda. Taksonoma można w pewnym sensie porównać do detektywa, który musi połączyć ze sobą różne tropy, sprawdzić wiele wątków. Praca wymaga uwagi i skupienia, szperania w różnych publikacjach (w tym również bardzo starych), by w końcu dać odpowiedź na pytanie: czy to jest nowy gatunek, czy też nie? Ekscytujące jest również poczucie, że jest się pierwszą osobą (lub jedną z pierwszych), która daną roślinę, zwierzę albo grzyba miała szansę zobaczyć. Niemałą satysfakcję daje również opis nowego gatunku i możliwość samodzielnego wymyślenia mu nazwy.
Taksonom spędza czas zamknięty w laboratorium
Nic bardziej mylnego. Taksonom musi mieć materiał do pracy. Choć często pracuje na już zebranych kolekcjach, niejednokrotnie musi również udać się na ekspedycję w celu zebrania dodatkowych osobników. Niejednokrotnie praca taksonoma wymaga także analizy kolekcji muzealnych, a co za tym idzie konieczności wyjazdu do tych instytucji zarówno w kraju, jak i za granicą.
Taksonomia jest jak zbieranie znaczków – dla hobbystów, ale mało przydatna
To bardzo niesłuszne przekonanie dlatego, że taksonomia stoi u podstaw wielu innych dziedzin biologii np. ekologii, fizjologii, toksykologii, behawioryzmu czy też ochrony środowiska. Nawet blisko spokrewnione gatunki mogą mieć różne wymagania siedliskowe, albo w odmienny sposób reagować na niekorzystne czynniki środowiska. Dlatego tak ważna jest np. wiedza czy robiąc badania toksykologiczne mamy rzeczywiście do czynienia z pojedynczym gatunkiem. Jeśli tego nie sprawdzimy, może się okazać, że obserwacje, które zrobimy nie będą miały późniejszego zastosowania. Znajomość i nazywanie gatunków jest również niezwykle istotne w wyznaczaniu terenów chronionych i ich promowaniu w społeczeństwie. Żeby przekonać ludzi do potrzeby ochrony danego ekosystemu, musimy go najpierw poznać, a następnie przedstawić w sposób zrozumiały. To daje nam opisywanie i nazywanie gatunków w nim występujących. Zastanówmy się, kogo przejmie los gatunku kryjącego się tylko i wyłącznie pod mało zrozumiałym kodem alfanumerycznym (np. Alfa sp. APG123456)? Ale gdy wiemy, że ochroną należy objąć stanowisko występowania niepylaka apollo lub innego nazwanego już gatunku nikt nie będzie miał co do tego wątpliwości.
Na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska UŁ od wielu lat prowadzimy badania taksonomiczne i mamy specjalistów zajmujących się taksonomią licznych grup organizmów (przykłady gatunków opisanych przez naszych pracowników zamieszczamy w galerii).
Z okazji ich Święta życzymy im dalszych niezwykłych odkryć i satysfakcji w przybliżaniu nieznanego świata nowych gatunków społeczeństwu.
Materiał: dr hab. Anna Jażdżewska, Katedra Zoologii Bezkręgowców i Hydrobiologii, Wydział Biologii i Ochrony Środowiska UŁ
Redakcja: Kamila Knol-Michałowska, Centrum Promocji, Wydział Biologii i Ochrony Środowiska UŁ
Zdjęcia: Wydział Biologii i Ochrony Środowiska UŁ